facebook
 
LinkedIn
Zadzwoń +48 796 802 809 lub napisz do nas
 

Wywiad z fizjoterapeutą piłkarskiej reprezentacji Polski

Euro, euro i po euro. W internecie huczało o sukcesie reprezentacji Polski, o niesamowitych piłkarzach, którzy zaprowadzili naszą reprezentację praktycznie na sam szczyt. Nie bez powodu jest się z czego cieszyć. Ostatni taki sukces mieliśmy 30 lat temu.
Pan Bartłomiej Spałek pełni funkcję głównego fizjoterapeuty reprezentacji i jest jedną z osób, która pomogła polskim piłkarzom zajść tak daleko. Na co dzień pracuje w klubie i profesjonalnie przygotowuje zawodników do treningów oraz meczów.
 


Jaka jest Pańska historia związana z fizjoterapią?

Moja historia zazębia się z historią mojego ojca, który 38 lat pracuje z piłkarzami ekstraklasy, aktualnie w warszawskiej Legii. Kiedy byłem dzieckiem pracował w GKS Katowice. Lubiłem podpatrywać go podczas zajęć, dzięki czemu wychowałem się w szatni.
Fizjoterapię ukończyłem na katowickim AWFie, jednocześnie pracując już w GKS Katowice. Same studia stanowią pierwszy krok w fizjoterapii będącej zawodem wymagającym. Trzeba stale podnosić swoje kwalifikacje i być na bieżąco, co jest możliwe dzięki ogromnej ilości kursów i konferencji, ale nie należy zapominać że to tylko narzędzia niezbędne do zastosowania w praktyce, a codzienna praca z piłkarzami to najlepszy sprawdzian swoich umiejętności.

Czy uważa Pan, że zawód fizjoterapeuty w Polsce jest niedoceniany?

Trudno powiedzieć. W mojej opinii mój zawód jest niedoceniany przez osoby nie związane z branżą z powodu niewiedzy i braku świadomości, natomiast w moim środowisku jest to funkcja odpowiedzialna i bardzo potrzebna. Czuję się doceniany w mojej pracy.

Jak wygląda przeciętny poniedziałek, w którym idzie Pan do pracy?

,,Przeciętny poniedziałek’’ może u mnie wypaść w inny dzień tygodnia, nawet w niedzielę. To praca o nienormowanym czasie. Przeciętny dzień w klubie, kiedy nie mamy meczu, rozpoczynam z samego rana, zawsze jestem w klubie wcześniej, co najmniej 1,5h przed zawodnikami i prawie zawsze wychodzę ostatni z szatni.

Jak to się stało, że został Pan fizjoterapeutą reprezentacji Polski?

Zanim zostałem fizjoterapeutą pierwszej Reprezentacji Polski pracowałem z kadrą U-23,U-20 i U-21, kiedy trenerami byli Stefan Majewski, a następnie Marcin Dorna, jednocześnie pracując w GKS KATOWICE. Później zacząłem pracować w Górniku Zabrze z trenerem Adamem Nawałką. Warto zaznaczyć, że praca w Reprezentacji Polski, to suma konsekwencji, ciężkiej pracy i poświęcenia, a także pasji, bo bez niej w żadnym zawodzie nie sposób osiągać wyznaczonych celów.

Czy fizjoterapeuci zagranicznych reprezentacji mają takie same techniki jak Pan?

Przez lata pracy w piłce nożnej starałem się poznawać techniki stosowane w zagranicznych klubach. Na dzień dzisiejszy Polska stwarza ogromne możliwości i organizuje kursy polegające na poznaniu technik praktykowanych na zachodzie. Staram się zawsze wychodzić poza polskie standardy i rozwijać na wielu płaszczyznach. Nawet na Euro nic mnie nie zaskoczyło, oczywiście poza zespołami, z którymi nie graliśmy bo z nimi nie mieliśmy stycznośći

Jak wyglądała Pańska praca w trakcie przygotowań do Euro?

Przed Euro mieliśmy mnóstwo przygotowań związanych z zaopatrzeniem zgrupowań w Juracie, Arłamowie jak i w samej Francji. Zajmowaliśmy się przygotowaniem suplementacji, medykamentów,odżywiania oraz całej logistyki związanej z Euro - nad czym pracował cały sztab (proszę mi wierzyć, że o tym można by mówić i mówić).

Co działo się podczas Euro? Przed, w trakcie i po meczach?

Tak naprawdę, nie tylko dzień meczowy jest najważniejszy, ponieważ cały czas pracowaliśmy od rana do nocy, tak żeby przygotować zawodników w 100% do każdej jednostki treningowej i meczu, natomiast po rozgrywkach następowała szybka regeneracja zawodników już do kolejnych wysiłków. Proszę mi wierzyć, że niekiedy spaliśmy po kilka godzin dziennie.

Jak ocenia Pan przygotowanie naszej reprezentacji do Euro jak i samą organizację wydarzenia? Jakie emocje towarzyszyły Panu podczas meczów naszej reprezentacji?

Nasza organizacja tj. naszej Reprezentacji przez PZPN jak i cały nasz sztab była dopracowana w każdym szczególe, gdyż selekcjoner Adam Nawałka jest perfekcjonistą i nie ma u niego miejsca na jakiekolwiek błędy i niedociągnięcia. Tego samego wymaga od swoich współpracowników. Jaki trener, taka ekipa.
Co do samego Euro, jest to na pewno ogromne przeżycie jak i doświadczenie. Emocje związane z meczami są niezapomniane i ciągle żywe. Uważam, że całe wydarzenie przebiegało na bardzo wysokim poziomie i było dobrze zorganizowane. Pewnie każda z reprezentacji ma swoje spostrzeżenia.

Co dalej? Jakie plany ma Polska reprezentacja i częścią jakiego planu jest Pan?

Euro 2016 już za nami, teraz mamy nowy cel, jakim są Mistrzostwa Świata w Rosji w 2018r. Regenerujemy siły, wracamy do pracy i skupiamy cała energię na najbliższym meczu wrześniowym w Kazachstanie.
 
 
 
PracaPraca
Zapisz się do newslettera
Bądź z nami na bieżąco
Copyright KFE Holding 2016 
Realizacja:CePixel